Nadchodzi czas świateł OLED, co oznacza kolejną rewolucję, po światłach ksenonowych, laserowych i LED. Może się wydawać, że między OLED a LED jest przecież to tylko jedna literka, więc niewiele się zmieni. Nie do końca. Choć źródło światła w obu technologiach jest podobne, sporo jest także różnic.
Główna różnica to grubość samej diody. Światła oparte na technologii OLED mogą być niezwykle cienkie, co da projektantom nieznaną do tej pory swobodę. Jednak na takie lampy w samochodzie, choć podobne rozwiązania są stosowane dziś w telewizorach czy telefonach, przyjdzie nam trochę poczekać. Dlaczego? Chodzi przede wszystkim o warunki, w których technologia jest używana. Telewizor nie jest narażony na skoki temperatur od -30 po 60 stopni Celsjusza. A samochód tak.

anpassung_bild_846x530-1

Za to już wkrótce pojawią się sztywne lampy OLED, które będą zbudowane z wykorzystaniem szkła. Będzie można je rozpoznać po wyjątkowo jednorodnej wiązce światła.

Co jeszcze przyniesie ta technologia? Reflektory? A może coś, co tylko przypomina je z wyglądu? Tego dowiemy się już wkrótce.

Komentarz do tego artykułu

*Pola obowiązkowe